Naprzód znowu bez trenera.

Robert Stachurski w rundzie wiosennej nie poprowadzi zespołu Naprzodu Jędrzejów. Ze względu na sprawy osobiste zrezygnował z pracy w KSN.

- Muszę zostać na miejscu. Nie byłbym w stanie cztery razy w tygodniu dojeżdżać do Jędrzejowa. Przepraszam zarząd, piłkarzy i kibiców za tę sytuację, ale pewnych spraw się nie przeskoczy. To jest poważna sytuacja rodzinna, choroba bliskiej osoby, a są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze - mówił Robert Stachurski.

Zarząd Naprzodu przyjął rezygnację szkoleniowca.

- Zrozumieliśmy jego sytuację, rozstajemy się w zgodzie - powiedział Janusz Buba, prezes klubu z Jędrzejowa.

- Trwają rozmowy z kandydatami na stanowisko trenera, w tym tygodniu powinniśmy poznać nowego szkoleniowca - dodał Janusz Buba.

31 stycznia 2012, 20:35

Zaloguj się, aby komentować.